sobota, 12 kwietnia 2014

Buchty- drożdżowe bułeczki.

     Nie ma nic przyjemniejszego o poranku, niż zapach świeżo pieczonych, drożdżowych bułeczek. Do tego jeszcze kubek gorącego kakao i śniadanko gotowe. Buchty są łatwe w przygotowaniu, bardzo, bardzo mięciutkie, puszyste i przepyszne! Przygotowałam je wczoraj na podwieczorek, mąż nawet nie czekał aż ostygną (musiałam się spieszyć z robieniem zdjęć), część zjedliśmy, część podarowaliśmy znajomym i chcąc nie chcąc, wieczorem przygotowywałam już drugą porcję. Niewyrośnięte ciasto włożyłam od razu do lodówki, rano nadziałam je powidłami i upiekłam. Po 20 minutach zapach zbudził domowników i rozpoczęliśmy ucztę!!! Taka rozpusta przed Świętami? A co!!! Polecam!!!

Składniki na buchty na 18 bułeczek pieczonych w tortownicy o śr.28 cm
ROZCZYN:
2 dag świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
50 ml ciepłego mleka
RESZTA SKŁADNIKÓW:
40 dag mąki pszennej
150 ml mleka
3 łyżki cukru
8 dag masła
2 żółtka
1 łyżka domowego cukru waniliowego
szczypta soli
powidła śliwkowe lub marmolada do nadziania
2 łyżki stopionego masła do posmarowania bułeczek
cukier puder do posypania
     Przygotowujemy rozczyn. Do miseczki kruszymy drożdże, dodajemy cukier, mleko i dokładnie rozcieramy. Do dużej miski przesiewamy mąkę, robimy wgłębienie i przelewamy w nie rozczyn. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 minut, by drożdże się "obudziły" i zaczęły rosnąć. W tym czasie w rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy resztę mleka i ogrzewamy, aż mieszanina będzie ciepła (nie gorąca), gdy już uzyska oczekiwaną temperaturę odstawiamy, dodajemy żółtka i dobrze mieszamy. Gdy już drożdże podwoją swoja objętość wlewamy mleko z żółtkami i masłem, dodajemy cukier, cukier waniliowy, sól i wyrabiamy za pomocą miksera z końcówką do ciasta drożdżowego (haki). Po 5-8 minutach gdy ciasto jest już zwarte i elastyczne oprószamy je mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinkę, aż podwoi swoją objętość. Jeśli przygotowujemy ciasto wieczorem i chcemy je upiec następnego dnia, to po skończonym wyrabianiu owijamy miskę folią spożywczą i natychmiast wkładamy do lodówki.
     Gdy ciasto już nam ładnie wyrosło przekładamy je na stolnicę, gdzie dzielimy je na 18 części. Każdy kawałek ciasta spłaszczamy w dłoniach tworząc placuszek, nakładamy około łyżeczki powideł, sklejamy jak pączki i odkładamy sklejeniem do dołu. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i układamy bułeczki blisko siebie, bo w trakcie pieczenia buchty posklejają się ze sobą. Teraz rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni C, rozpuszczamy 2 łyżki masła i pozwalamy bułeczkom trochę podrosnąć. Gdy piekarnik się już rozgrzeje smarujemy buchty rozpuszczonym masłem i pieczemy około 20 minut, aż się ładnie zarumienią. Upieczone bułeczki wyjmujemy z formy, posypujemy cukrem pudrem i gotowe!







2 komentarze:

  1. Takie poranki z unoszącym się w kuchni zapachem drożdżowego ciasta, to ja kocham, buchty przecudnej urody, takie puszyste, nie dziwię się, że trzeba było dorabiać - pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak :) straszne z nas łakomczuchy :D
    Gorąco pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń