niedziela, 24 maja 2015

Tort podwójnie czekoladowy.


        Dziś zapraszam Was na pyszny tort, który niedawno upiekłam dla mamy. Był to tort imieninowy, więc musiałam się postarać. Zaufałam intuicji i stworzyłam pyszny tort czekoladowy. Mama była zachwycona ;), goście również. Jeśli macie ochotę na naprawdę pyszne ciacho, polecam Wam ten przepis!


Składniki na tort podwójnie czekoladowy: na tortownicę 26 cm
najlepiej dzień przed składaniem ciasta przygotować mus z gorzkiej czekolady i ciasto czekoladowe, następnego dnia masę z białą czekoladą i polewę

MUS Z GORZKIEJ CZEKOLADY:
280 g gorzkiej czekolady
400 ml śmietany kremówki (30-36%)
      Śmietanę podgrzewamy niemal do wrzenia (do 80 stopni C) dodajemy połamaną w kawałki czekoladę i mieszamy aż się rozpuści. Następnie za pomocą mątewki energicznie mieszamy do chwili, aż uzyskamy gładką masę. Studzimy, a następnie chłodzimy kilka godzin w lodówce, najlepiej przez noc.

CIASTO CZEKOLADOWE:
2 szklanki mąki
1 i 1/4 szklanki cukru
3/4 szklanki gorzkiego kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju
1/2 łyżeczki pasty waniliowej (lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii)
1 szklanka gorącej kawy (lub wody)
2 jajka
     Do miski kolejno przekładamy wszystkie składniki, najpierw przesianą mąkę, cukier, kakao, sodę oczyszczoną i proszek do pieczenia, dokładnie mieszamy i dodajemy mleko, olej, pastę waniliową, gorącą kawę i dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy jajka i znów dokładnie mieszamy. Tak powstałą masę przekładamy do wyłożonej papierem tortownicy i pieczemy w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku około 40-50 minut. Przed końcem pieczenia przykrywamy folią aluminiową, żeby się ciasto nie przypaliło. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzamy patyczkiem. Studzimy w formie.

KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY:
1 łyżeczka żelatyny + 3-4 łyżki zimnej wody
100 g białej czekolady
300 ml zimnej śmietany kremówki (30-36%)
ewentualnie cukier puder
     Żelatynę zalewamy wodą i odkładamy. Czekoladę topimy w kąpieli wodnej (umieszczamy w misce nad gotującą się wodą, miska nie może dotykać wrzątku) lub w mikrofalówce (połamaną w kostki czekoladę przekładamy do miseczki i wkładamy do mikrofalówki, podgrzewamy 20-30 sekund, mieszamy i znów podgrzewamy 20 sekund, mieszamy i powtarzamy aż do rozpuszczenia). Napęczniałą żelatynę podgrzewamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce i mieszamy aż do rozpuszczenia (tak jak czekoladę) ewentualnie dolewamy kilka łyżek wrzątku. Żelatynę mieszamy z czekoladą, odkładamy. Zimną śmietanę przekładamy do wysokiego naczynia (najlepiej również schłodzonego) i ubijamy na sztywną pianę. Do ubitej śmietany stopniowo dodajemy czekoladę z żelatyną i dokładnie ubijamy. Ewentualnie dosładzamy cukrem.

DO NASĄCZENIA:
125 ml ugotowanego, słodkiego kakao lub kawy
     Ciasto czekoladowe dzielimy na trzy blaty. Na paterę przekładamy jeden blat, zakładamy obręcz z tortownicy. Mus z gorzkiej czekolady wyjmujemy z lodówki i mieszamy bądź miksujemy. Następnie spód ciasta nasączamy połową kakao, wykładamy 2/3 musu z gorzkiej czekolady i równomiernie rozprowadzamy. Na wierzch kładziemy drugi blat ciasta i nasączamy resztą kakao.Na nasączonym cieście smarujemy krem z białej czekolady, wyrównujemy wierzch i przekładamy do lodówki.

LŚNIĄCA POLEWA CZEKOLADOWA:
4 płaskie łyżeczki żelatyny
150 ml wody
50 g gorzkiego kakao
120 g słodkiej śmietanki (np. 30%)
180 g cukru
     Żelatynę wsypujemy do miseczki, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 15 minut. Kakao, śmietanę i cukier wkładamy do rondelka i podgrzewamy ciągle mieszając aż do wrzenia. Gotujemy 5 minut, następnie wyłączamy i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dodajemy żelatynę, dobrze mieszamy i odstawiamy aż do chwili, gdy osiągnie temperaturę 35 stopni C (czyli, że można swobodnie włożyć palec i nie parzy). Połowę polewy wylewamy na ciasto i wkładamy z powrotem do lodówki.
     Pozostały krążek ciasta przycinamy około 2-3 cm z każdej strony. Z folii aluminiowej tworzymy burty tak, żeby polewa nie spłynęła z ciasta. Tak zabezpieczony krążek smarujemy łyżką pozostawionego musu z gorzkiej czekolady, a na wierzch wylewamy resztę polewy, chłodzimy.

DO DEKORACJI:
100 g uprażonych, obranych i posiekanych orzechów laskowych lub migdałów (mogą być też uprażone płatki migdałów)
12 małych truskawek
     Gdy polewa już stężeje wyjmujemy tort i krążek ciasta z lodówki. Ciasto odcinamy nożem i uwalniamy z obręczy, 1-2 łyżkami musu z gorzkiej czekolady smarujemy boki i posypujemy je i jedno centymetrowy rant uprażonymi, posiekanymi orzechami. Krążek ciasta odwijamy z folii aluminiowej, dzielimy na 12 części. Pozostały mus z gorzkiej czekolady przekładamy do rękawa cukierniczego bądź szprycy i dekorujemy tort w ten sposób, że tworzymy bazę do przyklejenia pociętych kawałków ciasta. U mnie były to po prostu paski, u szczytu każdego układamy truskawkę i mocujemy trójkąty z ciasta tak, żeby tworzyły "wiatraczek". Gotowe ciasto dobrze chłodzimy i gotowe!!!





A tak wygląda w przekroju.


32 komentarze:

  1. Jaki elegancki, a jak musi pysznie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! O tak, mocno czekoladowy (czytaj pyszny)!!!

      Usuń
  2. cieszy oczy a sądząc z opisu smakował bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. O tak! Każdy brał dokładkę ;), a nawet dwie!

      Usuń
  3. Cudo :)) po prostu nie mogę się napatrzeć )::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co dopiero by było, jakbyś spróbowała ;) Zaręczam że by Ci posmakował.

      Usuń
  4. Jest mega imponujący. Naszpikowałaś czekoladą tak, że trudno się oprzeć temu pysznemu tortowi. Ciekawą dekoracje zrobiłaś i tort wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Krysiu. Dla mamy trzeba się postarać :D

      Usuń
  5. Agnieszko już biegnę i to pędem :-) torcik wygląda tak apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Marzenko, że i Tobie się spodobał! Polecam!!!

      Usuń
  6. Rzekłabym rozpustny :) bardzo efektowny!

    OdpowiedzUsuń
  7. prezentuje się niesamowicie! coś dla prawdziwych czekoholików:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudo! Musi byc boski w smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. łal jakie cudeńko ! Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ to wygląda z "lotu ptaka"! W tej polewie można se przejrzeć jak w lustrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Z francuska się nawet jakoś tak nazywa ;)

      Usuń
  11. Jestem pod wrażeniem, tort jest idealny, i jaka fantazyjna dekoracja. Narobiłaś się przy nim. Fajne warstwy kremu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Jest mi bardzo miło. A co do pracy, to tak naprawdę przygotowanie rozkładają się w czasie, więc nie jest męczące :) i od czasu do czasu warto. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń