piątek, 27 lutego 2015

Zakwas na chleb.


     Ostatnio nastawiłam zakwas żytni na chleb, ładnie pracował przez cztery dni, więc przyszedł już czas na upieczenie chleba. Właśnie rośnie. Za dwie godziny włożę go do pieca, już nie mogę się doczekać aż się upiecze :) Najpierw jednak należy zrobić zakwas i o tym właśnie będzie poniżej. Pamiętam, że babcia robiła zakwas i piekła chleb, niestety nie pamiętam żadnych proporcji. Z pomocą przyszła mi koleżanka, która poinstruowała mnie co i jak. To co, ma ktoś ochotę zjeść za 4-5 dni kromkę świeżego chleba z masłem? Jeśli tak, to zaczynamy!


Składniki na zakwas na chleb:
mąka (u mnie żytnia, ale może być również pszenna)
letnia woda, u mnie źródlana, przegotowana

     Zaczynamy od przygotowania naczynia. Może to być duży słoik (0,9-1 l), ja natomiast użyłam niewielkiego, kamiennego garnka (tak jak moja babcia). Słoik lub garnek trzeba dokładnie umyć i wyparzyć. Należy przygotować jeszcze cieniutką ściereczkę, płótno lub, tak jak ja, tetrową pieluszkę i sznurek bądź gumkę recepturkę.

1 DZIEŃ
Do garnka wlewamy pół szklanki letniej wody, dodajemy pół szklanki mąki i dokładnie mieszamy. Wierzch słoika lub garnka przykrywamy cienkim materiałem i obwiązujemy sznurkiem bądź gumką. Następnie naczynie przekładamy w ciepłe miejsce (np. obok grzejnika lub w kotłowni). Zaczyn powinien być przechowywany w cieple najlepiej w temp. około 25 stopni C.

PO 12 GODZINACH:
Dokładnie mieszamy zaczyn, żeby wierzch się zbytnio nie wysuszył.

PO 12 GODZINACH (drugi dzień):
Dokarmiamy zakwas, czyli dodajemy kolejne pół szklanki wody i tyle samo mąki, mieszamy.

PO KOLEJNYCH 12 GODZINACH:
Znów dokładnie mieszamy.

PO KOLEJNYCH 12 GODZINACH (trzeci dzień):
Znowu dokarmiamy zaczyn połową szklanki wody i mąki.

PO KOLEJNYCH 12 GODZINACH:
Znów dokładnie mieszamy.

PO KOLEJNYCH 12 GODZINACH (czwarty dzień):
Znowu dokarmiamy zaczyn połową szklanki wody i mąki.

PO KOLEJNYCH 12 GODZINACH zaczyn jest gotowy (choć niektórzy każą czekać 5 dni)

Co ważne należy pamiętać, że:
1. Zaczyn będzie pracował, czyli będą tworzyć się bąbelki (o to właśnie chodzi).
2. Zaczyn będzie miał specyficzny kwaśny zapach.

     Teraz przystępujemy do pieczenia chleba. Bierzemy odpowiednią porcję zakwasu, a resztę przekładamy do słoika, zamykamy i wkładamy do lodówki. Jeśli chcemy znowu upiec chleb należy wyjąć zakwas z lodówki, a gdy się ogrzeje dokarmić go połową szklanki letniej wody i połową szklanki mąki, należy zabezpieczyć go ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce na 12 godzin. Po tym czasie zakwas jest gotowy.



18 komentarzy:

  1. Ja chlebek na zakwasie piekę już od roku :-) nie kupuje chleba w sklepie. Jestem pewna, że też będziesz piekła bo wychodzi pyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekłam dotychczas chleb, ale zawsze na drożdżach, teraz przyszedł czas na tradycyjny chleb na zakwasie. Nawet dostałam od rodzinki książkę z przepisami na polski chleb, ale jak się okazało wszystkie przepisy są na chleby na drożdżach!!! Ale na szczęście znalazłam świetny przepis i chlebek już się piecze!!! Cudnie pachnie!!!!
      Pozdrawiam Marzenko!!!

      Usuń
  2. już się zbieram do tego zakwasu ho hooo :-)) muszę go w koncu zrobic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zjedliśmy pierwsze kromki, chleb jest pyyyyszny! Warto nastawić zakwas, naprawdę!!!

      Usuń
  3. Zażyczyłam sobie maszynkę do pieczenia chleba, dostałam, rok chodziła prawie dzień w dzień, ale jak skończył się błogi czas bezrobocia mój zakwas skończył żywot i jakoś nie wskrzeszam tradycji pieczenia chleba, muszę do tego wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zakwas, taki juz od kilku miesięcy. Co jakiś czas dokarmiam go, a jak nie wykorzystuję do pieczenia, trzymam w lodówce, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas zacząć wypiekać. Mąż spróbował kawałek z masełkiem i zjadł prawie pół bochenka!

      Usuń
  5. Zakwas to podstawa ;) moj ma juz ponad pol roku - chlebkibwyrastaja mi na nim migiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Chlebek na zakwasie jest pyszny!!!

      Usuń
  6. Ostatnio piekłam swój pierwszy chleb na zakwasie. Był pyszny. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja go lubię :) mój post z zakwasem wciąż czeka w kolejce do publikacji ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam...taki chleb jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już czuje jak pracuje i pachnie zakwas twój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pięknie pachnie, ale jeszcze piękniej pachnie chleb upieczony na tym zakwasie :D
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń