piątek, 7 listopada 2014

Smalec z cebulą.



     Dziś coś z kuchni staropolskiej, a mianowicie smalec z cebulą. Nieczęsto gości w naszym menu, ale gdy zbliża się zima przygotowuję kilka słoiczków. Podaję go z chlebem i ogórkiem kiszonym lub smażę na nim jajecznicę (jest w tedy naprawdę pyszna). Polecam!


Składniki na smalec z cebulą:
600 g słoniny bez skóry
300 g cebuli
0,5 łyżeczki majeranku
szczypta tymianku
sól
pieprz
     Słoninę myjemy, osuszamy, mielimy, przekładamy do garnka i topimy na małym ogniu. Cebule obieramy, kroimy w kostkę. Gdy słonina się wytopi, a skwarki zaczną się złocić (u mnie po 45 minutach) dodajemy pokrojoną cebulę, smażymy aż się zaszkli i zmięknie. Doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy majeranek, tymianek, chwilę jeszcze smażymy i przekładamy do słoiczków, studzimy , a następnie chłodzimy w lodówce. Gotowe ;)






16 komentarzy:

  1. Aguś ja smalec uwielbiam, z kromką chleba z cebulką i ogórkiem, mniam. Ale fakt jem go czasami, może z cztery razy w ciągu roku :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko, ale od czasu do czasu można zaszaleć. Jesienno-zimowa kuchnia sprzyja kalorycznym potrawom. Gorąco pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Lubię, lubię i jeszcze raz lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam chleb-koniecznie razowy, smalec i ogórek. Takie proste smaki a jakie pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie swojskie jedzonko to jest to :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, ale pyszności! narobiłaś smaka, oj zjeść taką pajde chlebka by sie chciało teraz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ahh przepadam za smalcem, chociaż za samym mięsem nie bardzo :D ale pajda ze smalczykiem mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Tata uwielbia, ja też ze świeżym chlebkiem :)

    OdpowiedzUsuń