środa, 2 lipca 2014

Jagodzianki de lux.

     W mojej miejscowości mieszka pewna pani, która w celach zarobkowych zbiera jagody. I całe szczęście, bo dzięki niej co dzień mamy świeże, soczyste, pachnące jagódki! ;-) Były już pierogi, koktajle, babeczki, jagodzianki w wersji podstawowej, a dziś przyszła pora na jagodzianki w nieco bardziej wykwintnej wersji. Polecam!

Składniki na jagodzianki de lux na 16 sztuk
ROZCZYN:
3 szklanki mąki pszennej
30 g świeżych drożdży
1/4 szklanki letniego mleka
1 łyżeczka cukru
RESZTA SKŁADNIKÓW:
2 duże jajka
1/2 szklanki ciepłego mleka
1/4 szklanki cukru
1 łyżka cukru waniliowego
125 g rozpuszczonego masła
szczypta soli
 NADZIENIE I
1,5-2 szklanki jagód
1-2 łyżki bułki tartej
2-3 łyżki cukru
NADZIENIE II
1,5 szklanki jagód
500 ml schłodzonej śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru lub cukru waniliowego
1 żółtko do posmarowania
cukier puder do posypania
     Mąkę przesiewamy do sporej miski, robimy w niej dołeczek. Drożdże rozcieramy z cukrem i mlekiem, a następnie przelewamy do wgłębienia w mące, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na 5-10 minut, by rozczyn nieco urósł. Po tym czasie rozczyn powinien podwoić swoją objętość. Dodajemy roztrzepane w mleku jajka, cukier, cukier waniliowy, sól i wyrabiamy ciasto mikserem z hakami około 5 minut, po tym czasie dodajemy rozpuszczone, przestudzone masło i wyrabiamy dalej, aż tłuszcz się dobrze wchłonie, czyli jakieś 3-4 minuty. Gładkie ciasto oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 60 minut.Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość, gdy to nastąpi przekładamy je na stolnicę i dzielimy na 16 równych części.
     Przygotowujemy nadzienie. Oczyszczone, umyte jagody mieszamy z bułka tartą i cukrem. Z każdej porcji ciasta formujemy placuszek nieco cieńszy na brzegach, a grubszy w środku, nadziewamy go sporą łyżką jagód (maksymalnie 2 łyżki, bo inaczej ciasto popęka w trakcie pieczenia), formujemy owalną, zgrabną bułeczkę, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w dość dużych odstępach, pamiętając, że bułeczki jeszcze urosną. Przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 45, a nawet 60 minut. Bułeczki powinny podwoić swoją objętość. W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do 170-180 stopni C. Wyrośnięte bułeczki delikatnie smarujemy roztrzepanym żółtkiem, wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut, czyli aż się smakowicie zarumienią :-) Wyjmujemy, studzimy.
     Gdy jagodzianki już są zimne zabieramy się za przygotowanie II nadzienia. Śmietanę (koniecznie dobrze schłodzoną) wlewamy do wysokiego naczynia (najlepiej też schłodzonego) i ubijamy, gdy śmietana zaczyna gęstnieć dodajemy cukier i nadal ubijamy, aż powstanie gęsta masa. Jagodziankom odcinamy wierzch, wydrążamy miąższ aż do jagodowej warstwy,
wkładamy 1 łyżeczkę jagód,
 łyżkę bitej śmietany, kolejną łyżeczkę jagód,
przykrywamy je bitą śmietaną, tworząc wianuszek,
który wypełniamy jagodami.
Na odcięty kawałek bułeczki nakładamy kleks bitej śmietany i układamy na jagodziance (żeby się przykleił). Posypujemy cukrem pudrem. Gotowe!!!




4 komentarze: