niedziela, 27 kwietnia 2014

Miód z mniszka lekarskiego.



      Łąki dookoła zażółciły się od kwitnących mleczy, ich miodny zapach nęci pszczoły, które już od rana dzielnie pracują zbierając pyłek i zamieniają go w miód. Ja również postanowiłam w tym roku zamienić się w pszczółkę i przygotować kilka słoiczków tego bursztynowego, płynnego, gęstego syropu. Jest zdrowy, słodziutki i pachnie wiosną. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do herbaty, syrop na kaszel, choć ja lubię polewać nim racuszki z jabłkami lub naleśniki... Przepis mam od mojej teściowej, która przygotowuje go według tej receptury od lat. Polecam!!!

Składniki na miód z mniszka lekarskiego
600 kwiatów mniszka lekarskiego (mlecza) zbieramy same kwiaty bez łodyżek
sok z 1,5 cytryny
1 litr wody
1,5 kg cukru
     Zebrane kwiatuszki rozkładamy na białym prześcieradle, najlepiej na  zewnątrz (np. na balkonie) i pozostawiamy na 2-3 godziny, żeby wszystkie robaczki zdążyły się ewakuować :-) Po tym czasie zagotowujemy wodę z sokiem z cytryn, do gotującej wody wrzucamy kwiaty, mieszamy i wyłączamy grzanie. Przykrywamy pokrywka i odstawiamy na 24 godziny. Po tym czasie napar przecedzamy i dobrze odciskamy (najlepiej przez gazę lub płótno, ja do takich celów kupiłam sobie pieluchę tetrową). Płyn przelewamy do szerokiego garnka, dosypujemy cukier, zagotowujemy często mieszając. Pozostawiamy na małym ogniu, bez przykrycia na około 2 godziny, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie przelewamy miód do wyparzonych, suchych słoiczków, zakręcamy, odwracamy do góry dnem i pozostawiamy tak do wystudzenia. Przechowujemy w suchym, ciemnym miejscu. Gotowe!!!



     Ja przed przyrządzaniem tego miodu cytryny dwukrotnie wyparzam, dokładnie czyszczę szczoteczka, i obieram cieniutko skórkę (ma być sama żółta część, baz białego albedo), moczę ją 24 godziny w zimnej wodzie, następnie cieniutko kroję, odlewam kilka łyżek gotującego się już miodu i smażę skórkę, aż zacznie się lśnić, czyli około 20 minut. Po tym czasie przekładam ja do słoiczka razem z syropem i przechowuję w lodówce. Gotową kandyzowaną w syropie skórkę używam do ciast, deserów, jako składnik nadzienia serowego lub jako dekoracji. Polecam!



2 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba wykorzystanie mniszka na miód, ja w weekend będę robiła syrop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ miód robi się tak samo jak syrop, tylko bardziej się go redukuje. Bardzo lubię ten smak!

      Usuń