sobota, 15 marca 2014

Tosty z truskawkami.

     Ostatnie słoneczne dni tak nas rozpieściły, że widok jaki ujrzeliśmy dzisiaj z mężem trochę nas zasmucił. Znowu wieje, znowu nie ma słoneczka, jakoś tak deszczowo i zimno. Żeby poprawić nam humor postanowiłam przygotować jakiś smakowity deser, którym zajadalibyśmy się przy kawie. Mąż rano kupił truskawki, bo skusiły go swoim apetycznym wyglądem, więc zamierzałam je wykorzystać. To fakt, truskawki o tej porze wyglądają naprawdę smakowicie i... na tym się kończy. Nie jestem miłośniczką tych wczesnych truskawek,ale skoro już były... Ku memu zdziwieniu pomimo tego, że były twarde jak kamień, cudownie pachniały! I właśnie ten bajeczny zapach zawrócił mi w głowie. Miały być naleśniki, ale pomyślałam, że szybciej zrobię tosty i to było to!!! Chrupiące, jeszcze ciepłe tosty, delikatnie pachnące masełkiem, do tego słodki dżemik i orzeźwiające, przełamujące smak delikatną soczystością truskaweczki.... To połączenie smaków i różnorodność faktur użytych składników zawładnęło mną i na chwile się zatraciłam w truskawkowym niebie. Pycha!!!

Składniki na tosty z truskawkami na 1 osobę o małym apetycie :-)
2 kromki chleba tostowego podpieczonego w tosterze
trochę masła
1 łyżeczka dżemu truskawkowego
1 duża truskawka
     Gorące kromeczki smarujemy masełkiem i czekamy aż się rozpuści. Na masełku rozsmarowujemy dżem i układamy pokrojone w plasterki truskawki. Wcinamy puki cieplutkie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz